Niestety sprawdził się czarny scenariusz i mecz Promnik : PKS Radość nie dojdzie to skutku. Powodem oczywiście jest fatalna pogoda, która chyba z każdego boiska w naszym województwie robi dzisiaj jezioro. Informacje, że mecz zostanie przełożony docierały do nas już wcześniej jednak nie podawaliśmy tego do opinii publicznej wierząc w to, że dzisiaj się rozpogodzi.....
Niestety tak się nie stało i pojedynek beniaminków zostanie przełożony na 15 września (środa) o godzinie 16:30
Właśnie poznaliśmy rywala w rozgrywkach Pucharu Polski! Naszym pierwszym przeciwnikiem będzie dobrze nam znany A-klasowy CKKS Sokół Kołbiel. Jak dowiedziała się strona Promnika Łaskarzew nasza drużyna wystąpi w tych rozgrywkach wyłącznie zawodnikami "miejscowymi" czyli najprawdopodobniej po prostu wychowankami.
Mecz z CKKS-em już 8 września o godzinie 17 oczywiście w Kołbieli.
Aby zobaczyć wszystkie pary Pucharu Polski kliknij poniżej.
1 września o godzinie 17 dojdzie do bardzo ciekawego pojedynku pomiędzy PKS-em Radość a Promnikiem Łaskarzew. Zarówno jedna jak i druga drużyna to beniaminek Ligi Okręgowej zatem będzie to rywalizacja starych znajomych.
W swoim ostatnim meczu drużyna z Radości dostała tęgie lanie od Mazura II Karczew.... czyżby mała obniżka formy?
Tak czy siak obecnie PKS to 3 drużyna warszawskiej LO czyli ścisła czołówka!
Jadąc na to spotkanie należy pamiętać o wpadce z zeszłego sezonu kiedy to Promnik przegrał w Radości aż 5:1.
Czas wyrównać rachunki Panowie!!!
Zapraszamy wszystkich na mecz....
Wszystko wskazuje na to, że lada moment jeden z najlepszych bramkarzy występujących w barwach ŁKS-u podpisze kontrakt z III ligową Pogonią Siedlce.
Mowa oczywiście o Jarosławie Paśniku, który bronił barw Promnika przez ostatnie 2 sezony.
Jak dowiedzieliśmy się z nieoficjalnego źródła Jarek dostał już zwolnienie z klubu i transfer do nowego klubu jest tylko formalnością. Jeżeli strony na linii klub-zawodnik się dogadają to jeszcze w tym tygodniu dojdzie do transferu. Nie trzeba chyba pisać jak wielkie jest to osłabienie dla naszego zespołu....
Jarosław Paśnik wiele razy ratował tyłek naszym obrońcom popisując się świetnymi interwencjami, miejmy nadzieję, że w Pogoni będzie podobnie. Życzymy powodzenia.
Tuż przed startem ligi postanowiliśmy spytać was "Jak spisze się Promnik Łaskarzew w nadchodzącym sezonie?" W ankiecie wzięło udział 26 użytkowników, a wyniki wyglądają następująco...
Tylko 15% respondentów uważało, że Promnik "Będzie w czubie tabeli", 46% natomiast twierdzi że "Zajmie miejsce w środku tabeli".
Dość spory procent bo aż 38% użytkowników tuż przed startem ligi patrzyło z niepokojem na naszą drużynę bowiem twierdziło, że Promnik "Będzie walczył o utrzymanie"
Na szczęście nikt nie był aż tak krytyczny i nie zaznaczył opcji że "Spadniemy"
Na ten moment liga pokazuje nam, że ŁKS zupełnie niespodziewanie wyrasta nam na jednego z faworytów do awansu....
Jak to wszystko będzie wyglądać dalej?
Co przyniosą nowe mecze?
Kto miał rację? Będziemy w czubie, środku czy ogonku tabeli?
Na te i inne pytania odpowiedź poznamy już niebawem....
Kolejnym przeciwnikiem PKS Radość, pokonanie tej drużyny może nam wiele wyjaśnić
Promnik Łaskarzew po bardzo emocjonującym meczu pokonał na własnym stadionie jednego z potentatów do awansu (Żbik Nasielsk) 2:1. Piłkarze ŁKS-u kolejny raz udowodnili, że pokonanie ich na własnym obiekcie to nie lada sztuka. Mecz co prawda nie zaczął się szczęśliwie bo to goście z Nasielska jako pierwsi trafili do siatki, ale Promnik potrafił się podnieść wbijając Żbikowi 2 gole. Kolejny raz nie zawodzą napastnicy, którzy zaliczają po jednym trafieniu. Przypomnijmy że zarówno Artur Witkowski jak i Cezary Jóźwicki mają na swoim koncie po 3 bramki.... oby tak dalej.
Ciekawostką tego meczu jest fakt, że druga bramka dla Promnika pada niemal w ostatniej akcji meczu....
Przepiękny strzał Witkowskiego i euforia na trybunach! Chwilę potem sędzia kończy to jakże emocjonujące spotkanie, a bardzo ważne 3 punkty zostają w twierdzy Łaskarzew.
29 sierpnia na stadionie w Łaskarzewie dojdzie do bardzo ciekawego pojedynku niemalże o prymat w warszawskiej Lidze Okręgowej. Na Kusocińskiego przyjedzie niepokonany "jeszcze" Żbik Nasielsk, który przez wielu upatrywany jest jako jeden z głównych faworytów do awansu. Nasz najbliższy rywal podobnie jak my rozegrał do tej pory 2 spotkania w których stracił jedynie 1 bramkę strzelając przy tym 5.
Dla mnie osobiście forma drużyny z Nasielska to wielki znak zapytania....
Żbik niby ograł Józefovię i Mazura II Karczew, ale trzeba przyznać, że ani jedna ani druga drużyna jak na razie nie grzeszy formą.
Mam wrażenie, że dopiero mecz z Promnikiem będzie dla gości pierwszym poważnym sprawdzianem.
Miejmy nadzieję, że stadion na Kusocińskiego znowu zamieni się w "twierdzę" i to właśnie u nas najlepsze drużyny będą odsyłane z kwitkiem...
Na koniec warto przypomnieć sobie nasze ostatnie statystyki...
W Nasielsku nasza drużyna niestety uległa miejscowemu Żbikowi 1:0 by w kolejnej rundzie u siebie wygrać 2:1.
Oby i tym razem wynik był podobny, a bardzo ważne 3 punkty trafiły na konto ŁKS-u.
Mecz Promnik : Żbik 29 sierpnia o godzinie 17 na Kusocińskiego.
W I połowie Promnik zagrał dosyć odważnie. Mimo tego ,że raczej gospodarze lepiej operowali piłką to Promnik stwarzał sobie groźne sytuacje.
Jeden strzał w spojenie .Wicher odpowiedział akcja po której jeden z zawodników został uprzedzony przez J. Paśnika Promnik grał ambitnie, choć było widać ze 1 pkt go zadowala,bo niejednokrotnie nawet w I połowie Promnik grał 'na czas w I połowie Wicher oddawał niegroźne strzały z dystansu i niecelne uderzenia Jarosław Paśnik raczej nie wiele miał do roboty.
W II połowie obraz gry się zmienił. Wicher zepchnął Promnika do głębokiej defensywy i ostrzeliwał bramkę. Jednak dobrze spisywał się bramkarz, który bronił strzały z dystansu , oraz przecinał groźne dośrodkowania Promnik nastawił się tylko na kontry , jednak w II połowie Wicher miał bardzo dużą przewagę. Goście dopiero w końcówce zagrozili bramce.
Po rzucie rożnym Wasz zawodnik strzela,piłkę kozłuje od murawy i leci w róg naszej bramki .Świetna parada popisuje się bramkarz i wybija piłkę na róg
chwile potem po jednej z dynamicznych akcji pomocnika Wichru , sędzia gwizdze rzut karny.
do piłki podchodzi nasz kapitan , jednak jego strzał broni Jarosław Paśnik.
Po wznowieniu gry w zamieszaniu w polu karnym jeden z obrońców Wichru pada w polu karnym.Sędzia główny po długiej konsultacji z sędzia bocznym pokazuje dwie czerwone kartki : Zawodnikowi Wichru i Promnika. Po chwili konczy mecz.
Dziękujemy za relację meczu koledze boobs - pozdrawiamy